Logiczne podstawy metody eksperymentalnej

Logiczne podstawy metody eksperymentalnej

Podstawy metod eksperymentalnych wypracowywano stopniowo w ciągu kilku stuleci, począwszy od sławnych eksperymentów Galileusza nad ruchami jednostajnie przyśpieszonymi bądź opóźnionymi. Teoretycznie ujął je w Systemie logiki twórca logiki indukcyjnej John Stuart Mili. Jego cztery metody wnioskowania indukcyjnego, mianowicie metoda:

  1. „jedynej zgody”
  2. „zmian towarzyszących”
  3. „reszty”
  4.  „jedynej różnicy”

Są to zarazem cztery formainologiczne wzorce badań eksperymentalnych. Z wzorców łych znaczenie stosunkowo największe w badaniach eksperymentalnych posiada metoda „jedynej różnicy”: Jeśli zjawisko A est jednakowe ze zjawiskiem B pod względem cech a, b, c, d, a różni się Ocleń jedynie cechą x, takim razie różnice u przebiegu tegoż wywołane j eksperymentalnie — przypisać należy różnicowej cesze X. Na niej opiera się znaczna część eksperymentów W naukach humanistycznych, wykonywanych za pomocą tzw. grup równoważnych.

Myśl przewodnia jest tu następująca: Jeśli dwie pod istotnymi względami jednakowe grupy ludzi wykonują pod wpływem bodźców jednakowych czynność taką samą i jeśli jedna z tych grup wykonuje ją pod wpływem bodźca dodatkowego, w takim razie różnice W skutkach przypisać należy temu to bodźcowi. Idea prowadzenia badań eksperymentalnych za pomocą grup równo-ważnych jest wprawdzie bądź też wydaje się teoretycznie słuszna, jednak-że jej realizacja napotyka W niektórych naukach czy badaniach pokaźne trudności.

Logiczne podstawy metody eksperymentalnej  – Praktycznie rzecz biorąc, zestawienie — w eksperymentach humanistycznych — grup w całej pełni równoważnych jest niemożliwe, a „odważanie” grup bywa zadaniem nader złożonym.

Wobec tego, aby zmniejszyć rozmiary błędów wnioskowania wynikających ewentualnie z faktycznej nierównoważności, zestawia się grupy dostatecznie liczne. Zakłada się przy tym, że im większe są grupy (traktowane eksperymentalnie jako równoważne), tym większe jest prawdo-podobieństwo zniwelowania się różnic nieuchwytnych lub nie uchwyconych. Znaczy to, że w ten sposób eksperymentator zmuszony jest pryncypialnie do posługiwania się metodami statystyki, musi bowiem stosownie do nich obliczać średnie, odchylenia i inne statystyczne właściwości grup równoważnych.

Uwagi godna jest też — dotycząca logicznych podstaw eksperymentu — sprawa „układu odosobnionego”, czyli przeprowadzania badań w warunkach odizolowanych od innych, tj. nie należących do zjawisk, stanowiącego przedmiot eksperymentu. Ściśle rzecz ujmując, nie ma zjawisk izolowanych, bo cała rzeczywistość stanowi jedno ogromne kompleksowe zjawisko, czyli wszystko z wszystkim jest powiązane; np. kolba Z gazem — z eksperymentu nad zależnością ciśnienia od temperatury — nie daje możliwości zupełnego odizolowania przedmiotu badania od „świata zewnętrznego”.

Promienie kosmiczne, pola magnetyczne, ciążenie ziem-skie, ciążenie przedmiotów sąsiednich, a nawet ciał niebieskich, oraz inne czynniki wywierają pewien wpływ na kolbę i na przebieg zjawiska tj., na zmiany objętości kolby, ciśnienia i temperatury. Izolacja ma więc jedynie znaczenie praktyczne. Chodzi o to, aby rozmiary ,czynników zakłócających”, leżących poza ,układem odosobnionym”, lecz działających poniekąd na ten układ, były stosunkowo nieważkie w porównaniu z wielkościami badanymi. W eksperymentach dalszych, coraz to ściślejszych, owe „czynniki nieważkie” stają się przedmiot .rn dań, ale znów opartych na koncepcjach układu odosobnionego. Sprawy tej nie sposób tutaj rozpatrywać szczegółowo. Poświęcono jej wiele specjalnych studiów metodologicznych bądź epistemologicznych.