Zagadnienie obserwacji

 

Zagadnienie obserwacji

Zagadnienie obserwacji- Wśród roboczych metod badań naukowych miejsce pierwsze należy się z kilku względów metodom obserwacyjnym.

Po pierwsze, czynność obserwowania — od której wywodzi się naz­wa „metody obserwacyjne” — jest składnikiem istotnym części przeważ­nej metod badania naukowego. W szczególności czynność obserwowa­nia, czyli obserwacja, jest składnikiem istotnym badań eksperymental­nych. Metoda eksperymentu różni się wprawdzie zasadniczo od metody obserwacji naukowej, jednakże nie ma eksperymentu bez obserwacji. Na tej drodze zauważamy „dane” do opracowania statystycznego. Obserwacja jest również częścią składową i jednym z warunków podstawowych posłu­giwania się metodą krytyki źródłowej, właściwą historykowi.

W^każdym razie stwierdzanie faktów i sprawdzanie twierdzeń o faktach oparte jest ostatecznie na obserwacji. Należy tu na przykład odczytywanie na instrumentach zmian w zjawiskach badanych.

Nauki nowoczesne rozpoczęły wprawdzie swą karierę dzięki zastoso­waniu metod eksperymentalnych, początki jednakże wszystkich nauk o zjawiskach miały charakter badań obserwacyjnych, zrazu przygodnych.

Niemniej ważny jest tu argument, że warunkiem należytego zrozumie­nia metod eksperymentalnych i statystycznych, tak istotnych w nauce nowoczesnej, jest poznanie natury czynności obserwacyjnych.

Z tych względów analizę metod obserwacyjnych rozpoczniemy od rze­czy związanej z argumentem ostatnim, mianowicie od psychologii obser­wowania. Jest to potrzebne ze względu na stare, lecz błędne mniemanie dotyczące roli „zmysłów” w poznawaniu świata, zwłaszcza zaś w pozna­waniu naukowym.

Zagadnienie obserwacji – Twórca nowożytnego empiryzmu John Locke

I kontynuatorzy jego filozofii, a przedtem już niektórzy filozofowie greccy utrzymywali, że wszelka wiedza o świecie pochodzi z doświadczenia zmysłowego, które składa się ostatecznie z elementarnych wrażeń. Z tego twierdzenia — przy właściwym objaśnieniu niezaprzeczalnego — wyprowadzali dość nie­pewne wnioski. Oto — rzekomo — z „materiału wrażeń”, czyli tzw. „da­nych bezpośrednich* \ stopniowo tworzą się, niejako same przez się, coraz to bardziej złożone „idee”: spostrzeżenia, wyobrażenia, pojęcia rzeczy kon­kretnych, pojęcia abstrakcyjne. Stanowisko to, przy odpowiednim objaś­nieniu niewątpliwie słuszne, empiryści przedstawiali jednakże w ten spo­sób, że trzeba i wystarczy mieć po prostu „otwarte oczy”, aby poznawać świat. Rzekomo przy dostatecznie wrażliwych zmysłach wiedza pojęciowa o świecie powstaje w umyśle ludzkim sama przez się. Krótko mówiąc, trzeba patrzeć i wsłuchiwać się, aby poznawać świat. Umysł ludzki jest to niejako delikatna płyta woskowa, na której sam przez się nacisk podniet wywołuje wiedzę.

Otóż ten właśnie pogląd, tak znamienny dla empiryzmu i tak bardzo wpływowy w ciągu paru wieków nowożytnej myśli filozoficznej, jest niewątpliwie sprzeczny z faktami z historii oraz faktami z pospolitego doświadczenia. Jedne i drugie uczą przekonywająco, że nie wystarcza z dostateczną wrażliwością widzieć, słyszeć, dotykać, by cokolwiek po­znawać. „Otwarte oczy” nie są jedynym, chociaż istotnym warunkiem po­znawania świata. Przeważną część wiedzy przednaukowej i naukowej ludzie zdobyli — i zdobywają nadal — „walcząc o swój byt”, czyli dzia­łając, a więc poszukując różnych rzeczy i o tyle również „danych zmy­słowych”, potrzebnych im do pokonania najrozmaitszych trudności ży­ciowych. Ludzie nie notują po prostu tego, co im przygodnie przynosi wzrok czy słuch, lecz szukają za pomocą zmysłów rzeczy lub zjawisk, w danej chwili niezbędnych do zaspokojenia ich potrzeb.

Dotyczy to w szczególności poznania naukowego. Pracownicy nauki (badający zjawiska) poszukują faktów, nastawiają się na nie, a nie po prostu dostrzegają je, natrafiwszy na nie przygodnie. W tym leży sens twierdzenia, że u podstawy wszelkich roboczych metod w badaniach na­ukowych leży obserwacja. Jest to celowa czynność poznawania za pomocą zmysłów, a nie po prostu ciąg mimowolnych spostrzeżeń. Czyn­ność ta stanowi główną treść roboczych metod obserwacyjnych, ponadto warunek kapitalny eksperymentowania, badań statystycznych, również filologicznej i historycznej analizy źródeł itp. W pewnej mierze potrzebna jest też w na wskroś umysłowej pracy badawczej matematyka, logika, a nawet w swoistej twórczości filozofa, chociażby w postaci poszukiwania i zauważania potrzebnych informacji w książkach lub notatkach.

Badanie naukowe, jako część pracy następującej po ustaleniu i uza­sadnieniu problemu i po wyborze odpowiedniej metody roboczej, rozpo­czyna się — w większości nauk — od obserwacji i jest przetykane obser­wacją oraz czynnością zdobywania spostrzeżeń w kierunku wyznaczonym przez temat pracy. Jeśli przy tym czynność ta jest składnikiem metody obserwacyjnej, badacz nie „wtrąca się” w przebieg zjawisk badanych ani nie zmienia ich własności. W takim wypadku ta jego niewątpliwie zawsze obecna i konieczna aktywność ogranicza się do poszukiwania i spostrzegania. Tutaj tkwi podstawowa różnica między metodą obser­wacyjną a eksperymentalną, o czym osobno niżej.

Zacytowany fragment pochodzi z książki ” Ogólna metodologia pracy naukowej” Józef Pieter r1967.