Znaczenie replikacji w badaniach naukowych.

Znaczenie replikacji w dowodzeniu prawdy naukowej.

Każdy, nawet najmniejszy akt eksperymentowania musi zostać sprawdzony pod kątem rzetelności. Badanie, zanim zostanie zaakceptowane i zatwierdzone, musi zostać poddane powtórnym pomiarom. Badania przeprowadzone w danym czasie i miejscu, mogą okazać się nie prawdziwe w innym czasie i miejscu. Dodatkowo, zmiana zespołu badawczego czy osób poddawanych badaniu również może wprowadzić istotne zmiany. By zbadać rzetelność wyników, trzeba powtórzyć badanie, z wszystkimi jego najbardziej istotnymi elementami.

Replikacja jest podstawą nauki, gdyż pozwala jej na bycie samonaprawiającym się system. Za każdym razem gdy jakiś wynik jest zaskakujący, naukowcy będą próbowali go powtórzyć, by zbadać czy zjawisko jest niezawodne, czy może było potocznie mówiąc „fuksem”. Operacjonalizacja pojęć jest kluczowa w umożliwianiu replikacji. Czemu? Gdyż dzięki niej wiemy dokładnie, jak badać obiekt badania. By zreplikować badanie musimy wiedzieć w jaki sposób pierwszy badacz przeprowadził eksperyment.

Jeśli nietypowy wynik badania, nie zostaje potwierdzony przez wynik jego replikacji, nie musi to oznaczać, że ktoś oszukał, sfabrykował oryginalny rezultat. Większość naukowcy jest uczciwa, a niepowodzenia replikacji badań często wynikają z różnic w ich przeprowadzeniu, różnic w osobach badanych, bądź jeszcze innych detali (jak pogoda, miejsce, pora dnia, czy narzędzie pomiaru). Wydaje się, że nawet małe detale mogę mieć wpływ na wynik badania. Wtedy nowym wyzwaniem jest zidentyfikowanie tych detali, stąd badania replikacyjne są przeprowadzane.

Tak długo jak zjawisko nie będzie rzetelnie odtwarzane przez sceptycznie nastawionych badaczy, nikt nie może być pewien, że rezultaty będą okazywały się prawdziwe w dalszej perspektywie. Rezultaty nie mogą zostać zaakceptowane jako prawdziwe, dopóki nie zostaną udowodnione w szerokiej gamie okoliczności.

Przykładem może być badane dot. ESP (extra sensory perception). Pozytywne rezultaty badań dot. ESP są często ogłaszane, ale każdorazowo, gdy ktoś sceptycznie nastawiony próbuje je potwierdzić, replikacja nie daje pozytywnego efektu. Takie same rzeczy zdarzają się na polu badań edukacyjnych czy zdrowotnych. Uczciwym badaczom zdarza się nieumyślne zakłócić wyniki badań, w sposób zgodny z ich założeniami, poprzez np. entuzjastyczne nastawienie, które udziela się osobą badanym. Gdy przychodzi pora na sceptycznie nastawionych replikantów sytuacja ulega zmianie.

Czasami natomiast nieuczciwi badacze posuwają się do oszustwa, co również jest wykrywane przez negatywne replikacje. Przykładem może być skandal „cętkowanych myszy” w prestiżowym Instytucie Sloan-Kettering we wczesnych latach 70. Pracujący pod presją naukowiec starał się przeprowadzić przeszczep skóry z czarno-futrzastej myszy na biało-futrzastą. W poprzednich eksperymentach, podobnych wyczyn kończył się fiaskiem, z powodu różnic genetycznych między myszami. Samo badanie było bardzo ważne i prestiżowe, gdyż miało dopomóc  z problemami odrzucenia przeszczepów.

Ów naukowiec pewnego ranka jechał windą z klatką biało futrzastych myszy i flamastrem o trwałym tuszu. Jak opisywał, nagle bez zastanowienia zaczął cętkować myszy, po czym ogłosił światu sukces transplantacji. Po krótkim czasie, inni naukowcy zaczęli ogłaszać negatywne wyniki testów replikacyjnych co wzbudziło w nich wątpliwosci odnośnie uczciwości oryginalnego badania. Ostatecznie ów feralny naukowiec przyznał się do oszustwa.

Konsekwencje oszustw są druzgocące dla naukowców, prowadzą do zhańbienia i zwykle końca pracy i kariery naukowej. Naukowcy wiedzą, że każde znaczące badanie będzie poddane replikacji, co stanowi silną zachętę do szczerej i uczciwej pracy.

Studenci są uczeni, że raport z badania powinien zawierać wszystkie niezbędne detale, by umożliwić replikacje. Jednakże, często niemożliwym jest znalezienie wszystkich ważnych detali dot. przeprowadzenia eksperymentu. By zebrać brakujące dane czasem trzeba zwrócić się osobiście do autora badania. Jak donoszą Gasparikova-Krasnec (1987) naukowcy są raczej skłonni do dzielenia się wymaganymi informacjami. Zwykle starcza miesiąc by zdobyć wszystkie niezbędne detale.

Badacze zwykle chętnie zapewniają szczegóły naukowców planującym zreplikować ich badanie. Jak replikacja da negatywny wynik, pierwsze badanie jest poddawane wątpliwością. Jednakże, poważni naukowcy zdają sobie sprawę z istotności tego procesu dla dobra nauki. Naturalnie życzą sobie by wyniki okazały się zgodne, lecz nawet jeśli będzie przeciwnie, nie jest to bezsprzecznie zła wiadomość. Dzięki nim, powstaje motywacja i możliwość badania przyczyny różnicy obu wyników, czy leżała ono w odmienności procedury, miejsca i czasu czy może osób badanych.