Ankieta jako metoda badań naukowych

Formalnie rzecz biorąc, ankieta jest zbiorem pytań (wyjątkowo py­taniem pojedynczym), stawianych pisemnie.

Celem uzyskania odpowiedzi mających służyć do rozwiązania jakiegoś problemu — naukowego bądź praktycznego — lub przynajmniej do jego częściowego „oświetlenia”.

Innymi słowy, ktoś chce dowiedzieć się czegoś o ludziach, z reguły oso­biście sobie nie znanych, w szczególności czegoś z historii ich osobistych doświadczeń, stosunków z ludźmi innymi itp. W tym celu układa stosow­ne zapytania na piśmie, zestaw pytań powiela (drukuje), rozsyła pocztą, za pośrednictwem osób znających sens sprawy, prosi o udzielenie odpo­wiedzi (czasem żąda, np. w wypadku ankiet personalnych, paszportowych itp.), część odpowiedzi uzyskuje i korzysta z nich. W wypadku badacza naukowego odpowiedzi uzyskane statystycznie opracowuje, a wyniki opracowania objaśnia, czyli interpretuje.

Ponieważ czynnikiem istotnym jest układanie zestawu pytań, metodę zwie się z francuska ankietą (enąuete — badanie pytaniami). Słowo to pochodzi z łacińskiego ąuaestio — pytanie, a więc etymologicznie znaczy: stawianie pod znakiem zapytania, zapytywanie. W gruncie rzeczy taki sam sens ma słowo „kwestionariusz”, też bezpośrednio wywodzące się z języka francuskiego (ąuestionnaire — arkusz pytań, ankieta), pośrednio z łacińskiego (ąuaestio — pytanie).

Wobec tego że metoda wywiadu (również często stosowana w naukach humanistycznych) polega w zasadzie na stawianiu bezpośrednich pytań, nie ma różnicy istotnej między nią a metodą ankiet lub kwestionariuszy. W każdym przypadku dla określonych celów stawiamy pytania, a na od­powiedziach mniej lub więcej opieramy się w naszych poczynaniach, m. in. w pracach naukowych. Pytania stawiane osobiście (w wywiadach) nie różnią się istotnie, jako pytania, od pytań potocznie stawianych w co­dziennym współżyciu.

Treść i cel bywają lub mogą być specjalne, natomiast wspólny, po­wszechny, generalny jest sam fakt stawiania pytań ankietowych.

Otóż właśnie ten fakt może być właściwym punktem wyjścia do ana­lizy problemu metodologicznego: czy, bądź też jak dalece, metoda ankiety (kwestionariusza, wywiadu) ma wartość naukową. Ze względu na po­wszechność pytań postawmy sprawę inaczej: Co nam „dają” pytania w powszednich stosunkach międzyludzkich bądź w nauce i czy bez sta­wiania pytań moglibyśmy się obejść? Przysłowie angielskie głosi, że „kto pyta, ten dostaje odpowiedź”. Dodać trzeba, że w zależności od tego, o co i jak się pytamy, taką otrzymujemy odpowiedź. Niekiedy nie ma sensu pytać się, a czasem chodzi o to, aby samym pytaniem wprowadzić kogoś w błąd, aby czymś lub sobą kogoś zainteresować, aby odwrócić uwagę itp.

Przedmioty i rodzaje pytań ankietowych

Jakość odpowiedzi, tj. jej wartość poznawcza, zależy więc przede wszystkim od przedmiotu, o który się pytamy. Spróbujmy rozróżnić w związku z tym formalnie niektóre rodzaje przedmiotów i odpowiednie pytania:

  1. Przedmioty aktualnego spostrzegania, zwłaszcza wzrokowego. Np. Co tu widać, co widzimy, co to jest przed Tobą itp.? — Odpowiedzi mogą być błędne, o czym świadczy psychologia złudzeń spostrzeżeniowych, ale w zasadzie nie bardziej błędne niż stwierdzenia własne (w słowach ujęte) co do spostrzeżonego w danej chwili stanu rzeczy. Przeważna ilość fak­tycznych stwierdzeń naukowych dotyczy przedmiotów aktualnego spostrzegania wzrokowego lub opiera się na nich.
  1. Przedmioty dawniejszego spostrzegania, zwłaszcza zmysłowego. Np. Co widziałeś? Co widzieliście? — Wartość poznawcza odpowiedzi bez wątpienia jest mniejsza niż w przypadku przedmiotów spostrzegania aktualnego, jednakże w grę wchodzą różnice stopnia, a nie jakości. Chodzi bowiem o czas, jaki upłynął od spostrzeżenia, np. wzrokowego. Ostatecz­nie bowiem nawet spostrzeżenie „naprawdę” aktualne oparte jest na pa­mięci ze względów zasadniczych i z uwagi na chociażby minimalny odstęp czasu między spostrzeżeniem aktualnym a sformułowaniem na pytanie „co widzisz”?
  2. Przedmioty jako treści aktualnego przeżycia niespostrzeżeniowego. Np. Co cię gniewa? — To, że na taką pogodę muszę wyjść do miasta. — Wartość poznawcza odpowiedzi, chociaż nie jest istotnie mniejsza niż wartość odpowiedzi na pytanie „co widzisz”, jest jednak trudniejsza do oceny, a to z dwóch względów: na ogół większe niż w wypadku spostrzeżeń trudności werbalnego ujęcia przeżyć aktualnych; większe trudności sprawdzenia odpowiedzi.
  3. Przedmioty jako treści dawniejszych przeżyć niespostrzeżeniowych. Np. Dlaczego tydzień temu nie byłeś na zebraniu? — Wartość poznawcza nie jest istotnie mniejsza niż w wypadku trzecim; obarczona jest w zasa­dzie tymi samymi zastrzeżeniami co powyżej.
  4. Przedmioty poznane drogą uczenia się szkolnego bądź innego, uprzednio poznane (zbadane) przez osoby inne. A więc niejako odzwier­ciedlenie cudzych czynności poznawczych. Np. Ile wynosi drugi pierwia­stek z 2? Buenos Aires jest stolicą jakiego kraju? — Wartość poznawcza odpowiedzi na odnośne pytania jest różna, zależnie od wielu okoliczności zmiennych. W każdym wypadku, aby odpowiedzieć na pytania, trzeba czerpać z pamięci, w zasadzie tak samo jak w wypadku wspomnień z przeżyć osobistych. Pewność odpowiedzi jest na ogół większa aniżeli w wypadku odpowiedzi na dobrze postawione pytania egzaminacyjne.
  5. Przedmioty ocen ćzy oceny same. Np. Co sądzisz o wartości marga­ryny w porównaniu z masłem? — Pewność poznawcza odpowiedzi jest skomplikowana, jeśli uwzględnić, że osoba zapytana musi najczęściej nie tylko formułować w słowach swe doświadczenie, ale w ogóle dopiero za­jąć wobec niego stanowisko.